Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kamage
Uzdrowiciel

Dołączył: 19 Lut 2010
Posty: 786
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Ogier
|
Wysłany: Sob 0:24, 27 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Zamilkł widząc chwilową nieobecość klaczy. Ciekaw był o czym teraz ona myśli. - Powiesz mi o czym myślisz? - zapytał przerywając ciszę swoim głosem. Trącił ją pyskiem w szyję.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Fatum
Samotnik

Dołączył: 05 Sty 2010
Posty: 1213
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Klacz
|
Wysłany: Sob 0:27, 27 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Zamarła na chwilę, czując dotyk ogiera na swojej szyi. -Wybacz, nie przyzwyczajono mnie do dotyku... To moja... Hm... Standardowa reakcja. - wyjaśniła, rozbawiona samą sobą i odchrząknęła. -Myślę o rozległych tematach. Głównie o tym, o czym rozmawialiśmy. Miłość, życie, przeszłość...- odpowiedziała i spojrzała na Kamage z uśmiechem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kamage
Uzdrowiciel

Dołączył: 19 Lut 2010
Posty: 786
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Ogier
|
Wysłany: Sob 0:31, 27 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Zdziwił się, ale nic nie skomentował. Uśmiechnął się tylko jeszcze szerzej. - Proponuję przejść się kawałek po pustyni, aby nie stać cały czas w tym samym miejscu. - rzekł w stronę Fatum. - Chyba, że wolisz nadal rozmyślać i zostać w jednym miejscu. - znalazł i drugą opcję.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fatum
Samotnik

Dołączył: 05 Sty 2010
Posty: 1213
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Klacz
|
Wysłany: Sob 0:34, 27 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
-Nie, spacer to dobry pomysł.- powiedziała i ruszyła przodem, oglądając się za ogierem. Trwanie w jednym miejscu nie było dobre. Cieszyła się, że Kamage to zaproponował. Posłała mu ciepły uśmiech. Cóż, ciepły uśmiech w wykonaniu Fatum nie zdarzał się często. /xD/
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kamage
Uzdrowiciel

Dołączył: 19 Lut 2010
Posty: 786
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Ogier
|
Wysłany: Sob 0:38, 27 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
W takim razie Kamage poczuł się wyróżniony i usatysfakcjonowany. xD. Ruszył za klaczą i po chwili dorównał jej kroku. Jednak po chwili zwyczjny stęp przeszedł w kłus i ogier nieznacznie zaczął wprzedzać klacz. Zachowywał się dziwnie jak na siebie, jeszcze nigdy z nikim nie próbował się ganiać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fatum
Samotnik

Dołączył: 05 Sty 2010
Posty: 1213
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Klacz
|
Wysłany: Sob 0:42, 27 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Przewróciła teatralnie oczami i zakłusowała. Dogoniła ogiera i skubnęła go w łopatkę. Przeszła do wolnego galopu i wysunęła się nieznacznie do przodu. Była mała i niezbyt szybka, a bieganie to zdecydowanie nie jej mocna strona, odczuła jednak potrzebę powrotu do lat źrebięcych. Kamage niezaprzeczalnie dziwnie na nią działał. /xD zaraz wrócę, znaczy za jakieś 10-15 minut. /
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kamage
Uzdrowiciel

Dołączył: 19 Lut 2010
Posty: 786
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Ogier
|
Wysłany: Sob 0:51, 27 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Takiego zwrotu akcji można było się spodziewać. Kamage uśmiechnął się ciepło (prawie tak, jak przedtem klacz) i również zagalopował. Zaraz znów zrównał z nią kroku. Jednak tym razem nie wyprzedzał. W zasadzie nie lubił biegać na wyścigi, ale była to tylko zwykła "źrebięca zabawa". Nie przyspieszał już więcej, przynajmniej dotychczas nie miał tego w planach.
Podczas biegu spoglądał od czasu do czasu na klacz. Chciał też sprawdzić jak znów zareaguje na dotyk. Toteż bez większych trudności trącił ją lekko pyskiem w podgardle. Nadal nie przyspieszał, zaś przyglądał się reakcji klaczy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fatum
Samotnik

Dołączył: 05 Sty 2010
Posty: 1213
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Klacz
|
Wysłany: Sob 0:56, 27 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Przełknęła głośno ślinę i przygryzła lekko wargi. Starała się nie reagować głupio. Nie chciała w jakiś sposób "zranić" ogiera. Spojrzała na niego z bladym, nieco przepraszającym uśmiechem. Czemu wszyscy zawsze chcą sprawdzić moje reakcje? przemknęło jej przez głowę i uśmiechnęła się do siebie w duchu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kamage
Uzdrowiciel

Dołączył: 19 Lut 2010
Posty: 786
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Ogier
|
Wysłany: Sob 1:01, 27 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
/ bo taaak! <3 /
Jednak mówiła prawdę. Ogier postanowił już więcej nie testować jej wytrzymałości. Uśmiechnął się ze zrozumieniem. Czasami jeden uśmiech wystarczył, żeby porozumieć się z kimś. Fascynujące. Zwolnił ledwozauważalnie, odbijając lekko w bok. W tym samym czasie na pustyni zerwał się lekki wiatr.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Kamage dnia Sob 1:02, 27 Lut 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fatum
Samotnik

Dołączył: 05 Sty 2010
Posty: 1213
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Klacz
|
Wysłany: Sob 1:03, 27 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Odpowiedziała mu przyjaznym, dziękującym spojrzeniem i podążyła za ogierem. Rozejrzała się dookoła. Gdzieś w oddali majaczyła oaza, być może jednak była to zwykła fatamorgana. Poza tym to miejsce nie różniło się zbytnio od poprzedniego. Było tu tylko ciut więcej roślinności.
/brak mi chyba weny xD/
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kamage
Uzdrowiciel

Dołączył: 19 Lut 2010
Posty: 786
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Ogier
|
Wysłany: Sob 1:08, 27 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
/ a mi nieee , bój się xD /
Kamage znów wyprostował, ale zwolnił do kłusa. Jego uwagę przykłuła ciemna chmara piasku tworząca się na południu (czyli w kierunku w którym załóżmy zmierzali). Skierował ku niej uszy i przyglądał jej się jeszcze przez chwilę. Tymczasem wiatr nasilił się.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fatum
Samotnik

Dołączył: 05 Sty 2010
Posty: 1213
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Klacz
|
Wysłany: Sob 1:10, 27 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
/boję. xD ale zaraz będę musiała spadać./
Spojrzała pytająco na ogiera podążyła wzrokiem za jego spojrzeniem. Przekrzywiła nieco łeb. -Co to takiego?- spytała z nutką zaniepokojenia w głosie. Nie znała pustyni i nie miała pojęcia co może ich tu spotkać. Ponownie spojrzała na swojego towarzysza.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kamage
Uzdrowiciel

Dołączył: 19 Lut 2010
Posty: 786
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Ogier
|
Wysłany: Sob 1:13, 27 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
/ co ty nie powiesz?! ja też! /
W końcu szedł już tylko stępem. - Wydaję mi się, że burza piaskowa. - odpowiedział nie będąc do końca pewien. Zbliżył się do klaczy, jednak w tej chwili wiatr przywiał burzę dosłownie o kikanaście metrów od nich.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Kamage dnia Sob 1:14, 27 Lut 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fatum
Samotnik

Dołączył: 05 Sty 2010
Posty: 1213
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Klacz
|
Wysłany: Sob 1:15, 27 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Spojrzała na ogiera z nieskrywanym już przerażeniem. Przełknęła głośno ślinę. -I co teraz?- spytała drżącym głosem. Miała nadzieję, że jej ciało nie odmówi posłuszeństwa, jeżeli Kamage będzie miał jakiś cudowny pomysł na ocalenie ich istnienia.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kamage
Uzdrowiciel

Dołączył: 19 Lut 2010
Posty: 786
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Ogier
|
Wysłany: Sob 1:19, 27 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Zanim zdążył coś odpowiedzieć znaleźli się w środku zamieci. Kamage przysunął się do klaczy, na tyle żeby go usłyszała. - Jeżeli chcemy wydostać się z tąd, należy iść razem w kierunkiem wiatru. - tu mówiąc odwrócił się w stronę przeciwną i czekał aż klacz zrobi to samo. Piasek momentalnie naleciał mu do chrap, a oczy poczęły go szczypać. Ruszył powoli z miejsca i śpieszył w wyznaczoną stronę.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Kamage dnia Sob 1:24, 27 Lut 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fatum
Samotnik

Dołączył: 05 Sty 2010
Posty: 1213
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Klacz
|
Wysłany: Sob 1:23, 27 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Kaszlnęła, gdy piasek dostał jej się do pyska. Zmrużyła oczy i po omacku zaczęła iść śladem ogiera. Nie wiedziała, cz idzie w dobrą stronę, zreszta w ogóle nie była w stanie myśleć. Huk wiatru ogłuszał ja, a piasek skutecznie blokował wszystkie zmysły. Przez zmrużone powieki dostrzegła rozmazany kontur Kamage. Czym prędzej starała się dotrzeć do niego, by się nie zgubić gdzieś w otchłani tej ciemnej, śmiercionośnej zamieci. Zbliżyła się do ogiera tak, ze ich boki się stykały. Miała nadzieję, że to wystarczy, by mogła trzymać się blisko.
/lecę. : * do odpisania. ; d /
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kamage
Uzdrowiciel

Dołączył: 19 Lut 2010
Posty: 786
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Ogier
|
Wysłany: Sob 1:39, 27 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Poczuł u boku czyiś dotyk. Spodziewał się, że to jest klacz, ale dla upewnienia wolał to sprawdzić. Przmrużonymi oczyma rozpoznał w sylwetce zarys klaczy. Nie mówił już nic. Wiatr z każdym momentem nasilał się coraz bardziej, a piasek napełniał jego chrapy coraz to częściej. W jedym miejscu zgromadziło się tyle złocistego pyłu, że sięgał już "po kolana". Ogier zdziwiony był, że trwało to tak krótko, a już jest taka ilość. Jednak postanowił nie zaprzątać sobie teraz tym głowy. Spojrzał przed siebie, ale ciemna chmara kurzu nie pozwalała mu nic ujrzeć. Kroczył na oślep przed siebie, z Fatum u boku. Nie myślał teraz co prawda o śmierci, ale przez głowę przeleciała mu smutna myśl, że zginie tu razem z klaczą przysypany toną piasku i sępy będą... Odgonił od siebie czarne skojarzenie. Skupił się na wybrnięciu z zamieci. Nie dało się przyśpieszyć tępa. Było zbyt głęboko. Nagle piasek zaczął opadać, a wiatr słabnąć. Czyżby był to koniec? Nikła nadzieja zagościła w jego sercu, lecz zaraz zgasła, ponieważ piasek zaczął znów podnosić się z ziemi i wirować w powietrzu. Pośpieszył razem z klaczą, brnąc przez piach, którego było coraz więcej. Jakby cały pył z pustynii postanowił zebrać się w tym miejscu. Po chwili nikłe światło zaczęło migotać tuż przed nimi. - Tam. - wycedził przez zaciśnięte zęby.
/ do odpisania. xd . to jest najduższy post jaki napisałam dotychczas. Oo. Alleluja! /
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fatum
Samotnik

Dołączył: 05 Sty 2010
Posty: 1213
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Klacz
|
Wysłany: Sob 9:53, 27 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Fatum starała się nie zerwać dotyku z Kamage. Bez niego pewnie by zginęła, nie wiedziałaby w którą stronę iść. Popatrzyła przed siebie. Można było dostrzec jakąś małą przerwę w tym całym piaskowym zamieszaniu, które co chwila opadało i podnosiło się z hukiem. Przymknęła oczy i parsknęła, by wyrzucić chociaż część piasku z chrap. W umyśle migotał jej już wcześniej obraz ich dwójki przysypanej śmiercionośnym pyłem, ale starała się nie myśleć i nie rozważać niczego, co mogłoby zatruć jej umysł. Teraz trzeba było po prostu iść i liczyć na łut szczęścia. Dużego szczęścia.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kamage
Uzdrowiciel

Dołączył: 19 Lut 2010
Posty: 786
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Ogier
|
Wysłany: Nie 0:10, 28 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Niespodziewanie dobrnęli do końca, piach w tym miejscu wydawał się na stałe opaść. Kamage zatrzymał się. Parsknął cicho, starając się usunąć nadmiar pyłu z chrap. Po pewnym czasie udało mu się to. Postanowił nawet przemówić. - Jak tam? - spytał ochrypłym głosem. Nawet w pysku miał piach. Nie by zadowolony z tekiego ataku ze strony pustyni. Jednak cieszył się, że nie przysypał ich piach.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fatum
Samotnik

Dołączył: 05 Sty 2010
Posty: 1213
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Klacz
|
Wysłany: Nie 0:21, 28 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Gdy poczuła, że dotarli do końca zamieci, miała ochotę paść na ziemię i ją ucałować albo zrobić coś równie dziękczynnego. Chciała się odezwać, oczywiście głos zatrzymał jej piach, zalegający w chrapach i pysku. Kaszlnęła i zaczęła parskać, by pozbyć się tego wszystkiego. Otrzepała się z piachu i uniosła głowę. -Nie za pięknie.- wychrypiała. -Nie wiem czy udałoby mi się z tego wybrnąć, gdyby nie Ty.- dodała i odchrząknęła. To była prawda- do zaradnych to ona nie należała.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Fatum dnia Nie 0:25, 28 Lut 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kamage
Uzdrowiciel

Dołączył: 19 Lut 2010
Posty: 786
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Ogier
|
Wysłany: Nie 0:25, 28 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Otrzepał się z piachu i znów się uśmiechnął. - To nie moja zasługa, to doświadczenie. - miał nadzieję, że więcej taka rzecz się nie przytrafi, a jeżeli już to zdąży zareagować jeszcze przed przyjściem burzy. Nie ukrywał tego, że się zmęczył. Obok było dość obszerne drzewo. Położył się pod nim i spojrzał w stronę klaczy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fatum
Samotnik

Dołączył: 05 Sty 2010
Posty: 1213
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Klacz
|
Wysłany: Nie 0:30, 28 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
-I tak dziękuję.- dodała z uśmiechem i spojrzała na ogiera. Także ją burza wyczerpała, może nawet bardziej niż Kamage. W końcu była między nimi jakaś różnica postury. Podeszła do tego samego drzewa. -Mogę?- nie wiedzieć czemu zawahała się przed położeniem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kamage
Uzdrowiciel

Dołączył: 19 Lut 2010
Posty: 786
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Ogier
|
Wysłany: Nie 0:35, 28 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Spojrzał na nią dość dziwnie - To drzewo nie jest moje, a więc...tak. - zaśmiał się chrypliwie i pokiwał głową zachęcająco. Zaraz jednak ułożył ją płasko na ziemi, a nogi podkulił pod siebie. Westchnął nawet nie cicho. Był naprawę zmęczony.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fatum
Samotnik

Dołączył: 05 Sty 2010
Posty: 1213
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Klacz
|
Wysłany: Nie 0:43, 28 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Uśmiechnęła się sama do siebie i opadła ciężko na ziemię, tuż obok ogiera. Również położyła się płasko i odetchnęła. Jej nogi były już jak z waty, to zdecydowanie nie był wysiłek dla niej. Cóż, najwyraźniej pustynia jest bardzo kapryśna.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kamage
Uzdrowiciel

Dołączył: 19 Lut 2010
Posty: 786
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Ogier
|
Wysłany: Nie 0:47, 28 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Uśmiech nie zniknął szybko z "twarzy" ogiera, tak więc leżał uśmiechając się. Przymknął powieki na chwilę i starał się oddychać miarowo. Naliczył 4 niemiarowe oddechy i 5 miarowych. To i tak lepiej niż, kiedy dopiero co wydostali się z zamieci. Otworzył oczy i uniósł lekko łeb, żeby mieć na oku klacz. xd
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|