Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tereth
Gość
|
Wysłany: Czw 19:50, 24 Gru 2009 Temat postu: Hale |
|
|
Kiedyś na tych halach pasły się owce jednak, gdy ludzie przenieśli swą osadę owce zniknęły, trawa odrosła, a teren stał się idealny dla koni. Nie jest to zbyt wysoko położone miejsce, więc nie trzeba się wysilać by tu dojść. Czasami wieje tu bardzo silny wiatr, jednak zazwyczaj to spokojna idylla. Można tu odpocząć i wyciszyć się. Doskonałe miejsce dla lubiących samotne spacery jak i dla tych, którzy preferują spotkania towarzyskie.
edit by Fatum
____
Tereth jak zwykle nie spiesząc się, przechadzał się po teraz ośnieżonych halach. Wyraźnie ignorował to iż jest zimno, co prawda wolał ciepłe, letnie dni, ale zima też mu nie przeszkadzała. Stanął koło niskiej jodły i zadarł łeb do góry, po czym wciągnął mroźne powietrze.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob 14:23, 26 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Wspinała się powoli, aż dotarła tutaj. Stanęła na skraju dawnego pastwiska i schyliła łeb. Wypuściła powietrze z chrap, a śnieg rozwiał się wkoło. Podniosła wzrok i dostrzegła konia, stojącego niedaleko. Przekrzywiła łeb i zmarszczyła "brwi". Ruszyła w jego stronę powolnym krokiem, nie spuszczając wzroku z nieznajomego.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tereth
Gość
|
Wysłany: Nie 18:09, 27 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
W oddali zauważył idącą w jego stronę siwą klacz. Odwrócił łeb w jej stronę. Im bardziej się zbliżała tym on był pewniejszy, że ją skądś zna... Tylko skąd? Gdy była już blisko wreszcie przypomniał mu się skąd zna ową klacz, jak mógł jej nie rozpoznać?! Przecież to była Agra! Jego przyjaciółka, a za razem ukochana. Tera zadawał sobie w głowie pytanie Co ona tu robi?. Podszedł do niej żwawym kłusem i parsknął radośnie.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Nie 21:56, 27 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Wytrzeszczyła oczy, gdy spostrzegła kim jest owy koń. -Tereth!- niemal krzyknęła. Jej pysk rozjaśnił szeroki uśmiech. Podeszła do ogiera i trąciła go pyskiem. -Myślałam, ze już się nigdy nie zobaczymy! Jak tu trafiłeś?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tereth
Gość
|
Wysłany: Czw 11:18, 31 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
~Jestem tu już od miesiąca.~ Powiedział. ~A ty? Skąd się tu wzięłaś?~ Zapytał, wciąż nie mogąc uwierzyć w to, że ona stoi tuz przed nim... Agra... Jego kochana Agra!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Czw 19:20, 31 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
-Wędrowałam.- spuściła wzrok, jednak nadal się uśmiechała.-Nie będę ukrywać, że część drogi szłam za Twoim zapachem.- gdyby było to możliwe, pewnie by się zarumieniła. -Potem jednak zgubiłam trop i jakimś cudem trafiłam tutaj.- na nowo jej pysk rozjaśnił szczery uśmiech i znów spojrzała z radością w oczy Teretha.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tereth
Gość
|
Wysłany: Sob 21:34, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
~Nawet nie wiesz jak się cieszę, że cię widzę.~ Powiedział i przytulił czule klacz, która była nawet nieco podobna do niego. Zapewne nie wiedziała jaki był w tym momencie szczęśliwy, wręcz rozpierała go radość i chęć życia.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob 21:44, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Wtuliła się w Teretha. -Ja także się cieszę.- powiedziała cicho i musnęła ogiera chrapami po grzbiecie.-Brakowało mi Cię. Dlatego podążyłam Twoim śladem.-wyznała, a w jej oczach zatlił się niezauważalny cień łez, które pojawiły się na myśl o przeszłości.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tereth
Gość
|
Wysłany: Sob 22:25, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Odkleił się od niej i spojrzał na nią, jego wzrok był poważny ~Nie chcę już dłużej tracić na to czasu...~ Zaczął nieco zagadkowo ~Chciałbym...~ Jego głos stał się nieco roztrzęsiony, mała trema? ~Chciałbym żebyś została moją partnerką.~ Dokończył, gdy już wziął się na odwagę.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob 22:32, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Nie mogła powiedzieć, że była zaskoczona. Wręcz odetchnęła z ulgą, długo czekała na to pytanie. Jej pysk rozpromienił się jeszcze bardziej, niż dotychczas. -Oczywiście, że się zgadzam.- wtuliła się w Teretha i przejechała chrapami po jego łopatce.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tereth
Gość
|
Wysłany: Sob 22:40, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
I on odetchnął z ulgą, gdy się zgodziła ~Może pójdziemy w jakieś lepsze miejsce?~ Zaproponował i ruszył przed siebie. Oczywiście miał na myśli miejsce, które byłoby tylko ich, wspólne.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob 22:46, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Nie odpowiedziała, tylko z uśmiechem podążyła z ogierem. Zrównała się z nim i przy każdym kroku muskała go chrapami. Bardzo się cieszyła, ze znów są razem. NAPRAWDĘ razem.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|