Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Nevers
Przywódca

Dołączył: 27 Lip 2009
Posty: 1436
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Ogier
|
Wysłany: Czw 16:54, 18 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
/ niachu niach. ale jej się pewnie nie będzie chciaało. ;d /
Nic nie mówiąc, odwrócił się na pięcie i spokojnym stępem zaczął przemierzać tor. Teraz miał gdzieś klacze i swoje wychowanie, acz nie był wychowywany w ogóle. Po cóż sterczeć w miejscu zachowując milczenie, jak może zaraz znaleźć się w lepszym, mniej licznym towarzystwie? Miał oczywiście na myśli samego siebie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Hopeless
Członek Stada

Dołączył: 21 Sty 2010
Posty: 76
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Klacz
|
Wysłany: Czw 21:04, 18 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Prychnęła rozbawieniem bez uśmiechu. Nie było w nim niby nic śmiesznego, ale.. ale..Ucięła swoje przemyślenia i kłusem - coś nowego oddaliła się stad ignorując zupełnie Gaje.
- no i przez was mi się hopsasa rozwesela-
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nevers
Przywódca

Dołączył: 27 Lip 2009
Posty: 1436
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Ogier
|
Wysłany: Czw 21:28, 18 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
/ bo my to zuo! oho. ;d
Nagle natrafił na coś twardego. Ał! I ostrego. Jeż! Spojrzał nań z obrzydzeniem. Co on tu robi?
Kopnął go mocno, tak że kulka poturlała się kilkanaście metrów. Nic nie będzie przebywać mu koło stóp! A jeśli coś będzie miało taki zamiar, to srogo pożałuje, oh tak.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaja
Wędrowiec

Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Klacz
|
Wysłany: Nie 14:42, 21 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Rzuciła obojętnym wzrokiem na jeża. Przewróciła oczami i sama ruszyła w swoim kierunku. Zerwała się do galopu i minęła Nevers'a, wolnym galopem. Ścigała się z wiatrem. Ogier poczuł jego podmuch po krótkiej chwili. Gaja galopowała sobie wolno, spokojnie bez pośpiechu. A cóż miała robić innego? Tamto towarzystwo wydawało jej się być nudne. Jak cholera zresztą. Prychnęła cicho rozmyślając nad tymi wszystkimi znajdującymi się tutaj. Zmrużyła oczy. Była jeszcze większa ciapa niż zazwyczaj gdyż śnieg topniał, i wszystko robiło się powoli zielone. Skrzywiła się lekko na myśl, że znów wszystko będzie ciepłe i radosne. Ptaszki będą śpiewać a zwierzątka będą się budzić do życia. Bla, bla, bla. Tak naprawdę wredne pierzaste kurczaki będą wyć, a reszta będzie prowadzić normalny styl bycia. No, chyba że ktoś wejdzie Gaii w drogę. No to będzie miał przesrane. Ale mniejsza z tym.
Naprawdę nie można było użyć innego słowa?
Fatum
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nevers
Przywódca

Dołączył: 27 Lip 2009
Posty: 1436
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Ogier
|
Wysłany: Śro 21:39, 31 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Odwrócił łeb, zerkając na dwie klacze. Nic ciekawego. Prawdę mówiąc, sam nie wiedział co tu jeszcze robi. Wyścig skończony. Pogaduszki nie dla niego. Znał lepsze miejsca, aby wałęsać się w spokoju. Samotnie. Bez niczyjej pomocy. Nikt nie zdążył się zorientować, a jego już nie było.
Utonął. W odchłani leśnej ciemności.
/ nmmt /
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Parvel'o'
Członek Stada

Dołączył: 29 Maj 2010
Posty: 51
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: elblag Płeć: Ogier
|
Wysłany: Pon 17:20, 31 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
W poszukiwaniu kogoś do zabawy ruszył w kierunku toru wyścigowego. Miał nadzieje, że kogoś tam spotka. W przeciwnym wypadku pobiega sam. Plac był pusty. Cóż to za radość dla członka Rozwianej Grzywy, jeśli nie ma przy nim nikogo, kto by się z nim pościgał? Dziki cwał to to, co Parvel'o' kochał nad życie.
Ogier, trochę zawiedziony, ustawił się więc na lini startu samotnie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Vivace
Samotnik

Dołączył: 31 Maj 2010
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Elbląg Płeć: Klacz
|
Wysłany: Pon 20:39, 31 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
Nudziło jej się, więc pomyślała, że wartoby się troszkę pościgać. Kiedy ujrzała, że przy starcie ustawił się już jakiś koń, podskoczyła z zachwytu, jednak zachowała ciszę. Stała parę ładnych metrów za ogierem i nie mógł jej zauważyć. Viva wystartowała z miejsca i przegalopowała tuż obok Parvel'o'. Koń zobaczył tylko śmigającą obok niego ciemną sylwetkę i z pewnością usłyszał jej podekscytowany śmiech.
- Nie dościgniesz mnie! - Krzyknęła za sobą, śmiejąc się radośnie. Miała zamiar wygrać ten wyścig. No, na pewno go wygra, przecież nawet nie uprzedziła ogiera o starcie.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Vivace dnia Pon 20:40, 31 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Parvel'o'
Członek Stada

Dołączył: 29 Maj 2010
Posty: 51
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: elblag Płeć: Ogier
|
Wysłany: Pon 20:45, 31 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
O nie! Tak bez przywitania? Kim mogła być ta cudna klacz? Parvel'o' Stał tak chwilę nieco zaskoczony, po czym ruszył dzikim galopem za nieznajomą. Pędził tak zbytnio się nie przemęczając, wiedząc, że stać go na tyle, by dogonić klacz i wygrać wyścig. W tych sprawach był pewnym siebie koniem. Po krótkim czasie zrównał się z przybyszem i spytał lekkko zadyszany (Ta klacz była naprawdę szybka!):
- Jak cię zwą?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Vivace
Samotnik

Dołączył: 31 Maj 2010
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Elbląg Płeć: Klacz
|
Wysłany: Pon 20:53, 31 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
- Vivace! - Odkrzyknęła w biegu. - Ale dla ciebie mogę być Szybsza od Wiatru - wytknęła do niego język i znacznie pszyspieszyła. Ten akurat tor nie był długi, więc za parę sekund klacz znalazła się na mecie. Matko, co ona wtedy zaczęła wyczyniać! Skakała, parskała, stawała na tylnych nogach, kręciła się w kółko, cuda niewidy! Ależ była szczęśliwa!
- Tak jest, wygrałam! Jestem najlepsza! - Rżała zachwycona z wyniku wyścigu. - Viva znów najlepsza, proszę państwa, brawa dla niej! Blondi górą, o tak! - Śmiała sie przy tym tak głośno i radośnie, że Par najprawdopodobniej słyszał coś takiego po raz pierwszy w życiu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Parvel'o'
Członek Stada

Dołączył: 29 Maj 2010
Posty: 51
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: elblag Płeć: Ogier
|
Wysłany: Wto 20:20, 01 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
Cóż za klacz! To było nie fair!
Ogier nie dał jednak po sobie poznać negatywnych uczuć. Zamiast tego powiedział;
-Cóż za wyścig! Może go kiedyś powtórzymy? Jestem pewien, że następnym razem to ja wygram. - mówiąc to usmiechał się do klaczy. Zauroczyła go ta istota. Była tak pewna siebie i przy tym wydawała mu się i tak delikatna, że zapragnął spędzić z nią każdą minutę swojego życia. Wierzycie w miłość od pierwszego obejrzenia?
Kochała w końcu to co on - dziki cwał w wyścigu z wiatrem.
// Miał być kolega - ogier. Masz za swoje. WNM Vivace i Parvel'o' :P //
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Vivace
Samotnik

Dołączył: 31 Maj 2010
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Elbląg Płeć: Klacz
|
Wysłany: Śro 13:44, 02 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
- Powtórzyć zawsze można, ale i tak przegrasz - rzekła z uśmiechem zawsze pewna siebie Blondi, tupiąc zgrabnymi kopytkami o ziemię. Pokręciła głową, żeby nieco odgarnąć grzywę do tyłu i zamrugała tymi swoimi ciemnymi oczętami.
- A tobie jak na imię? - Spytała ciekawskim tonem, podchodząc parę kroków bliżej towarzysza. Chociaż niby stała spokojnie, to od środka rozpierała ją jakaś energia, która zdawała się uciekać przez jej oczy o dzikim wyrazie. Tak, to cała Viva.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Parvel'o'
Członek Stada

Dołączył: 29 Maj 2010
Posty: 51
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: elblag Płeć: Ogier
|
Wysłany: Śro 13:52, 02 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
- Na imię mi Parvel'o'. Dla przyjaciół - Par. Miło mi cię poznać, Vivace. Skąd jesteś? NIe widziałem cie tu wcześniej.
Ogier był tak zauroczony klaczą, że chciał wiedzieć o niej wszystko. Wdychał łapczywie jej zapach, patrzył w jej głębokie oczy, nie mogąc oderwać od nich wzroku. Cóz za piękność!...Brak słów.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Vivace
Samotnik

Dołączył: 31 Maj 2010
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Elbląg Płeć: Klacz
|
Wysłany: Śro 14:01, 02 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
- A, mieszkałam sobie w jednej stadninie... - powiedziała, patrząc w dół i grzebiąc kopytkiem w ziemi. - Uciekłam, bo miałam za mało swobody - dodała z kwaśną miną. Niby nawet lubiła ludzi, jednak według niej byli strasznie sztywni. W ogóle nie potrafili się bawić. Nic dziwnego, że dla większości koni w stajni byli tylko maszynami do pojenia, karmienia, czyszczenia i wyprowadzania na pastwisko.
// Przykro mi, Blondi nie ma czasu na uganianie się za ogierami. //
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Vivace dnia Śro 14:06, 02 Cze 2010, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Parvel'o'
Członek Stada

Dołączył: 29 Maj 2010
Posty: 51
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: elblag Płeć: Ogier
|
Wysłany: Pią 15:45, 04 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
- Ogólnie, to ja też nie lubię ludzi. Ale... - Mógł jej powiedzieć? A jeśli go wykpi?... Nie, powie jej kiedy indziej. - Tak, masz rację, to strasznie dziwne istoty..- NIe był z siebie zadowolony. Od kiedy to on, Parvel'o', kłamie ze strachu? NIe, to napewno działanie klaczy.
// NIe mam czasu nic wymyślić// //papa//
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Vivace
Samotnik

Dołączył: 31 Maj 2010
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Elbląg Płeć: Klacz
|
Wysłany: Pią 15:52, 04 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
- A ty skąd jesteś, kasztanku? - Spytała ze szczerym uśmiechem, uważnie przyglądając się ogierowi. Wyczuła dziwny ton w jego głosie, dlatego postanowiła nie rozmawiać już o ludziach. Może zrobili mu coś złego i Parvel'o' niechętnie o nich mówi? Wszystko jest możliwe.
// Spokojnie, jeszcze się akcja rozkręci. //
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Vivace dnia Pią 15:53, 04 Cze 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Parvel'o'
Członek Stada

Dołączył: 29 Maj 2010
Posty: 51
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: elblag Płeć: Ogier
|
Wysłany: Śro 21:25, 09 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
- Urodziłem się na farmie u ludzi. Jednak okrótny żywioł zniszczył to, co kochałem, a wraz z tym - moją matkę. Pozostała mi tylko ciotka.- Cóż. Tak, to przygnębiająca opowieść, o której ogier niechętnie opowiadał, ale teraz odczuwał dziwną potrzebę opowiedzenia Vivace o swoim życiu. - Masz może ochotę przespacerować się? Znam swietne miejsce. Płynie tam strumyk, jestem strasznie spragniony. A ty? - Nie czekając na odpowiedź ruszył w kierunku Wierzbowej Polanki.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Vivace
Samotnik

Dołączył: 31 Maj 2010
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Elbląg Płeć: Klacz
|
Wysłany: Czw 9:10, 10 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
Jakoś nie wiedziała, co ma powiedzieć. Dziwne - Vivace milczy! Oczywiście nie na długo, bo wtedy nie byłaby sobą. Potrząsnęła głową, odgarniając tym samym grzywę opadającą jej na oczy.
- Dobra, to ścigamy się! - Niemal krzyknęła wesoło, po czym puściła się biegiem w kierunku, w którym zaczął iść ogier. O tak, ona będzie tam pierwsza!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Parvel'o'
Członek Stada

Dołączył: 29 Maj 2010
Posty: 51
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: elblag Płeć: Ogier
|
Wysłany: Czw 9:15, 10 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
Boze, ta kklacz nigdy nie ma dosyc. Parvel'o' zarzał radosnie niczym źrebię, po czym ruszył dzikim galopem za Vivace, zostawiając za sobą tor wyścigowy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|